Biegamy i pomagamy

Okres od: 2017-05-21

do: 2017-07-08

Podczas Kosmicznej Piętnastki, Seksownej ZaDyszki, Smerfnej Połówki oraz Owocowej Piątki biegamy dla Darii Biel, dziewczynki z upośledzeniem psycho-ruchowym, która wraz z Tatą chciałaby uczestniczyć w biegach.
Niestety jej obecny wózek jest do tego nie przystosowany dlatego pomagamy rodzinie zebrać fundusze na biegowy wózek dzięki któremu Daria dzie mogła czerpać więcej radości z życia.
 

Podziękowania od Rodziców Darii Biel dla "vritual-runnersów" :)

26.07.2017:

02.06.2017:

25.06.2017;

Okres od: 2017-06-01

do: 2017-06-08

4km dla 4 łap! Biegamy symboliczne 4km dla naszych czworonożnych przyjaciół ze schroniska dla zwierząt w Poznaniu. Są tam bezdomne, często chore psiaki także psi staruszkowie. Dzięki Waszemu startowi będziemy mogli zakupić dla nich karmę, koce, posłania, kagańce i wszystko dzięki czemu poczują się chociaż trochę kochane przez ludzi, na których tak często się zawiodły. Nasze biegowe tournee zaczniemy od Poznania (na zdjęciach psiaki właśnie stamtąd) i będziemy pomagać w całej Polsce. Ze zgromadzonych środków kupimy karmę, koce, legowiska, obroże, itp, a przedstawiciele naszej Fundacji przekażą to wszystko dla schroniska.

Okres od: 2017-07-01

do: 2017-12-31

Całoroczny cykl charytatywnych biegów w różnych miastach w całej Polsce! Nowy sposób na pomaganie bezdomnym psiakom. Dochód z każdego biegu to pomoc dla lokalnego schroniska - Wy biegacie i zdobywacie piękne medale, my dzięki Waszym startom dostarczamy psiakom karmę, koce, zabawki i wszystko co jest im potrzebne do lepszego życia. Każdy kto ukończy nasz bieg otrzyma następujące świadczenia: atrakcyjną, oznakowaną trasę o długości około 5km, przepiękny, pamiątkowy medal, nawodnienie od stałego partnera – Dextro Energy Polska oraz dodatkowe upominki w zależności od sponsorów. Nie tracimy pieniędzy na dodatkowe „pierdoły” i dzięki temu możemy pomóc bardziej! Jeśli się zepniemy to w ciągu roku uzbieramy wiele ton karmy pomagając tym, którzy wciąż z nadzieją patrzą zza schroniskowych krat. Biegajcie z nami!

Cel - Schronisko dla zwierząt w Poznaniu i Schronisko dla zwierząt i hotel dla psów w Skałowie (koło Kostrzyna).

Okres od: 2017-07-15

do: 2017-07-15

Całoroczny cykl charytatywnych biegów w różnych miastach w całej Polsce! Nowy sposób na pomaganie bezdomnym psiakom. Dochód z każdego biegu to pomoc dla lokalnego schroniska - Wy biegacie i zdobywacie piękne medale, my dzięki Waszym startom dostarczamy psiakom karmę, koce, zabawki i wszystko co jest im potrzebne do lepszego życia. Każdy kto ukończy nasz bieg otrzyma następujące świadczenia: atrakcyjną, oznakowaną trasę o długości około 4 i 8 km, przepiękny, pamiątkowy medal, nawodnienie od stałego partnera – Dextro Energy Polska oraz dodatkowe upominki w zależności od sponsorów. Nie tracimy pieniędzy na dodatkowe „pierdoły” i dzięki temu możemy pomóc bardziej! Jeśli się zepniemy to w ciągu roku uzbieramy wiele ton karmy pomagając tym, którzy wciąż z nadzieją patrzą zza schroniskowych krat. Biegajcie z nami!

Cel - Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Sopocie.

Okres od: 2017-07-27

do: 2017-08-02

Tym razem "Wóczykij" pomagać będzie schroniku znajdującym się na warszawski Paluchu. Misja placówki to "Chronimy bezdomne zwierzęta, Stwarzamy im drugą szansę. Wiemy, że czują." 

Schronisko "Na Paluchu" to nie dom docelowy dla bezdomnych zwierząt. To jedynie przystanek na ich trudnej drodze życia. Przystanek pomiędzy jednym domem a drugim domem. Przez ten okres przez Schronisko przewinęło się ponad 50 tys. zwierząt. Zwierząt bezdomnych które z różnych przyczyn straciły swój dom lub były niechciane. W najtrudniejszym dla nas okresie (lata 2010-2011) w Schronisku przebywało na co dzień 2400 zwierząt. Budżet Schroniska na 2016 rok wynosi 8.500.000zł.

Nieocenioną pomocą dla naszych podopiecznych jest również wsparcie finansowe jakie otrzymujemy od społeczeństwa, oraz dary rzeczowe.

Okres od: 2017-08-08

do: 2017-08-15

14 marca 2013, urodził się nasz długo wyczekiwany Synek Michał. Byliśmy wtedy najszczęśliwszymi ludźmi na świecie, a nasza miłość do Niego z chwili na chwilę stawała się coraz silniejsza.  Wystarczyło, że spoglądał na nas swoimi niebieskimi oczami, a my wiedzieliśmy, że zrobimy wszystko, aby był szczęśliwy. Wychodząc ze szpitala byliśmy bardzo podekscytowani co przyniesie nam kolejny dzień nie we dwoje ale już we troje.

Nasza radość i szczęście, że Michał jest zdrowym i prawidłowo rozwijającym dzieckiem, niestety nie trwała długo. Po kilku miesiącach zauważyliśmy, że nie zdobył umiejętności ruchowych, które posiadają jego rówieśnicy oraz że z jego oczkami dzieje się coś niepokojącego. Po licznych konsultacjach specjalistycznych okazało się że nasz Synek ma oczopląs oraz hipotonię mięśniową. Michałek zaczął mieć też duże problemy z układem pokarmowym, początkowo zdiagnozowano u Niego refluks. Pomimo wdrożonego leczenia i rehabilitacji, nie było postępów psychomotorycznych. Co więcej Michaś nadal miał problemy z brzuszkiem.

Nastąpił moment, w którym poczuliśmy się zupełnie bezradni. Nie wiedzieliśmy jak możemy pomóc naszemu dziecku, aby mogło prawidłowo się rozwijać, odczuwać przyjemność z jedzenia i czerpać radość z życia.  Kolejne stawiane diagnozy okazywały się błędne lub tylko stanowiły symptomy prawdziwej choroby. Michałek przeszedł szereg badań m.in.: metaboliczne, genetyczne, gastroenterologiczne, alergologiczne, neurologiczne , okulistyczne, VEP. Powiedzieliśmy sobie, że zrobimy wszystko żeby znaleźć tą „igłę w stogu siana” i stawić jej czoło aby nasz Syn mógł kiedyś brać od życia wszystko to, czego zapragnie.

Po ponad roku walki, badań i licznych pobytów w szpitalach dowiedzieliśmy się, że Michał może nie widzieć na jedno oczko, ma alergie pokarmową  oraz gotyckie podniebienie. Uzasadniało to jednak tylko część problemów, z którymi walczyliśmy co dnia. Dalej nie wiedzieliśmy, dlaczego nasz Syn kończąc swoje pierwsze urodziny nie potrafił sam siedzieć, raczkować, chodzić.

Gdy Michał skończył 1,5 roku nadszedł w końcu dzień, w którym usłyszeliśmy z ust lekarza: „Mamy pewną diagnozę… Hipoplazja móżdżka …” .

Michałek ma hipoplazję robaka i półkul móżdżku, jamy przegrody przezroczystej i jamy Vergi oraz hipoplazję nerwów wzrokowych.

W chwili obecnej Michałek ma prawie 4 lata i umie mówić kilka pojedynczych słów, coraz więcej rozumie, a co najważniejsze powoli zaczyna samodzielnie jeść. Pomimo intensywnej rehabilitacji ruchowej dalej nie chodzi.

Osłabienie napięcia mięśniowego uniemożliwia stabilizację ciała, problemy z planowaniem motorycznym i utrzymaniem równowagi dodatkowo blokują rozwój psychomotoryczny naszego Synka. Centralna stabilizacja mięśniowa jest znacznie osłabiona, a zaburzona dystrybucja napięcia mięśniowego utrudnia Synkowi codzienne funkcjonowanie.

Nasz Syn podtrzymywany przez mamę stawia pierwsze, niedoskonałe i potrzebujące korekty kroki.  

Michałek wymaga kompleksowej i codziennej rehabilitacji, aby uzyskać jak najwyższy poziom motoryczny jego funkcjonowania.

Michał jak Dzielny Rycerz walczy ze swoimi słabościami i uparcie dąży do pokonania swoich barier, a My mocno kibicujemy i trzymamy kciuki za naszego Misia. Jesteśmy dumnymi i szczęśliwymi rodzicami, bo mamy tak cudownego i dzielnego Syna.

Aktualny koszt leczenia Michałka to około 50 000 zł, dodatkowo zbieramy pieniązki na specjalistyczną bieżnie ok 35tyś zł i rowerek 40tyś zł. W koszt leczenia wchodzi prywatna opieka fizjoterapeutyczna, specjalna kosztowna dieta, zajęcia z integracji sensorycznej, terapia ręki i terapia wzroku, dogoterapia, logopedia, liczne wizyty lekarskie jak i badania, sprzęt rehabilitacyjny m.in.  buty ortopedyczne, kombinezon typu TheraTogs czy 3D Body , uprząż Upsee, okulary.  W nowym roku planujemy zakupić nową kamizelkę stabilizującą SPIO oraz ortezy. Czekają na nas kolejne badanie genetyczne wykonywane tylko w USA (koszt około 10 000zł) i chcielibyśmy wyjechać na nasz pierwszy turnus rehabilitacyjny (koszt ok 6-7tyś zł).

Pomóż nam  spełnić marzenia Synka, on tak bardzo chce chodzić, biegać, bawić się z rówieśnikami, pomóż nam dokonać cudu. Za każdą złotówkę już teraz dziękujemy bo bez Waszej pomocy większość tego co potrafi nasz Syn nie było by możliwe! Dołącz do Armii Dzielnego Rycerza i pomóż nam w codziennej walce!

Fanpage Michałka na FACEBOOK'u